<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <title>blog.drewnianypan.pl</title>
    <link href="https://blog.drewnianypan.pl/feed.xml" rel="self" />
    <link href="https://blog.drewnianypan.pl" />
    <updated>2025-08-30T11:54:08+02:00</updated>
    <author>
        <name>bruno</name>
    </author>
    <id>https://blog.drewnianypan.pl</id>

    <entry>
        <title>Jak to się zaczęło...</title>
        <author>
            <name>bruno</name>
        </author>
        <link href="https://blog.drewnianypan.pl/narazie-nic-tu-nie-ma/"/>
        <id>https://blog.drewnianypan.pl/narazie-nic-tu-nie-ma/</id>

        <updated>2025-07-08T23:11:56+02:00</updated>
            <summary>
                <![CDATA[
                    Cześć! Nazywam się Rafał Nachtygal. 16 grudnia 2016 roku wracałem z pracy&hellip;
                ]]>
            </summary>
        <content type="html">
            <![CDATA[
                <p data-start="187" data-end="552"><span style="color: #2e2e2e;">Cześć! Nazywam się <strong>Rafał Nachtygal</strong>. 16 grudnia 2016 roku wracałem z pracy samochodem i w wyniku tragicznego zderzenia z tirem straciłem lewą nogę. To wydarzenie zmieniło całe moje życie. Po wypadku musiałem pożegnać się ze swoją pracą w montażu instalacji przeciwpożarowych – z zawodu jestem elektrykiem – i rozpocząłem nowy rozdział, pełen wyzwań i nowych pasji.</span></p>
<p data-start="554" data-end="809"><span style="color: #2e2e2e;">Na szczęście w warsztacie towarzyszy mi mój wierny piesek <strong>Toti</strong>. Znalazłem go jeszcze przed wypadkiem i od tamtej pory nie rozstajemy się praktycznie nigdy. W dniu wypadku na szczęście nie był ze mną, inaczej historia mogłaby potoczyć się jeszcze gorzej.</span></p>
<p data-start="811" data-end="1171"><span style="color: #2e2e2e;">Moja miłość do drewna zaczęła się jeszcze zanim wydarzył się wypadek. Już wtedy spędzałem godziny, tworząc małe przedmioty – to było moje hobby i sposób na relaks. Po wypadku odkryłem, że rzeźby w drewnie mogą stać się moją nową pasją, a jednocześnie sposobem na zebranie środków na protezę do nogi, która pozwoli mi wrócić do sprawności.</span></p>
<p data-start="1173" data-end="1587"><span style="color: #2e2e2e;">Dziś tworzę rzeźby, które są zabawne, dopracowane w szczegółach i pełne małych niespodzianek. Każda z nich to mała historia i sposób, żeby dzielić się radością z innymi. Każda sprzedaż mojej pracy przybliża mnie do celu – nie tylko fizycznego powrotu do pełnej sprawności, ale też realizacji marzenia, które trwało od dawna – pasji do drewna i tworzenia rzeczy pięknych i funkcjonalnych.</span></p>
<p data-start="1589" data-end="1803"><span style="color: #2e2e2e;">Tworzenie rzeźb stało się dla mnie czymś więcej niż hobby – jest moją terapią, moim sposobem na życie i moim sposobem na pokazanie, że nawet po trudnych przejściach można znaleźć radość i sens w tym, co się robi.</span></p>
            ]]>
        </content>
    </entry>
</feed>
